Naukowcy ogłosili zniknięcie jednego ze szczepów grypy

21

Szczep B/Yamagata nie był widziany od marca 2020 r. Jego „wyginięcie” mogło spowodować pandemię koronawirusa.

Po wybuchu pandemii COVID-19 całkowicie zniknął szczep grypy B/Yamagata, jeden z czterech regularnie włączanych do corocznych szczepień. Zostało to zgłoszone 25 października przez stronę internetową Medical Xpress, powołującą się na badaczy z Australii. Należy zauważyć, że od marca 2020 r. żaden szczep B/Yamagata nie został wyizolowany ani genetycznie zsekwencjonowany w śledzeniu przypadków grypy. Naukowcy przypomnieli, że B/Yamagata zawsze była mniej zakaźna i powoli mutowała: szczepionka na nią nie była aktualizowana od 2015 roku. Uważa się, że czynniki te, w połączeniu z warunkami pandemii COVID-19, przyczyniły się do silnego stłumienia globalnego obiegu B/Yamagata i potencjalnego zniknięcia tej linii. Według amerykańskich ekspertów ds. chorób zakaźnych, gdyby cały szczep grypy naprawdę zniknął, otworzyłoby to nowe możliwości walki z epidemiami w przyszłości. Jak wiadomo, struktura szczepionki przeciw grypie obejmuje cztery szczepy: grypę A/H3N2 (Hongkong), grypę A/H1N1 (świnie), grypę B/Victoria i grypę B/Yamagata. Szczepy grypy A są uważane za bardziej zakaźne i są źródłem śmiertelnych epidemii, podczas gdy grypa B rozprzestrzenia się wolniej. Zastąpienie części szczepionki B/Yamagata innym szczepem, który jest bardziej zakaźny i niebezpieczny, może poprawić skuteczność szczepionki. Wcześniej informowano, że w Chinach wzrasta liczba nowych szczepów ptasiej grypy.

Wiadomości z Correspondent.net w Telegramie. Subskrybuj nasz kanał https://t.me/korrespondentnet

Przeczytaj Korrespondent.net w Google News