W Mińsku odbywa się wiec poparcia dla Łukaszenki

21

Na zlocie za Aleksandra Łukaszenki przybyło kilka tysięcy osób. Na imprezie obecny i on sam.

W stolicy Białorusi na placu Niepodległości w pobliżu Domu rządu rozpoczął się wiec poparcia dla prezydenta kraju Aleksandra Łukaszenki. Na wiecu zgromadziło się około dwóch tysięcy osób-pisze TUT.BY.

Na wiecu swoich zwolenników przyszedł sam szef państwa, informuje TASS.

“Nie chcę mówić na ten plac. Masz wiele spraw. Zbierasz chleb, przygotować dzieci do szkoły. Pamiętam 90. stał Tu ludzie – robotnicy – garnki i czajnik elektryczny i prosili o jedzenie. Widziałem to wszystko z tego okna. I wtedy przyrzekłem sobie pomóc i nie dopuścić do losu białorusinów placów. Nie jestem zwolennikiem placów. Nie jestem zwolennikiem zlotów. I to nie moja wina, że musiałem wezwać was na plac… prosiłeś mnie, zupełnie niedoświadczonego człowieka odwieść lud od przepaści. To zrobiliśmy. Zrobiliśmy to, o czym marzył miliony poprzedników, zbudowali młode niepodległe państwo. Jeśli ktoś chce oddać kraj, nawet gdy będę martwy, nie pozwolę ci”, – powiedział Łukaszenka.

Również na promocji obecny premier-minister Roman Головченко, marszałek senatu Natalia Кочанова i szef administracji prezydenta Igor Сергеенко.

Mińszczanie podkreślali, że od rana na plac wycofała się stróże prawa i stała sprzęt rolniczy.

Przed zgromadzonymi wystąpił deputowany do izby niższej parlamentu Małgorzata Давыдько, który oświadczył, że “nadszedł moment, kiedy ojczyzna jest w niebezpieczeństwie”.

“Szanujemy wybór dla kogoś, kto myśli tak jak my, ale chcemy, aby szanowano i nasz wybór. Chcemy przyjaźnić się ze wszystkimi krajami, nie chcemy starć na ulicach naszych miast. Chcemy kochać nasze dzieci, a nie kłócić się z nimi o polityce”, – podkreślił Давыдько.

Gazeta twierdzi, że część ludzi specjalnie przywieźli do Mińska. To pracowników państwowych, urzędników i wojskowych.

 

Nowości od Korespondent.net w Telegram. Zapisz się na nasz kanał https://t.me/korrespondentnet