W Rosji oświadczyli o zabitych w Syrii obywateli

69

Śmierć rosjan na terytorium syryjskiej 7 lutego przypuszczalnie związana z nalotu koalicji USA. W ministerstwie Obrony federacji ROSYJSKIEJ oświadczyło, że rosyjskich wojskowych w rejonie uderzenia nie było.

W Syrii 7 stycznia zginęło dwóch rosjan − kozak Vladimir Loginów i członek niezarejestrowanej partii opozycyjnej Inna Rosja Kirill Ананьев. O tym poinformowano ich towarzysze, przekazuje Interfax-Ukraina.

Według informacji ze strony Bałtyckiego pojedynczego kozak powiatu, Loginów był setnikiem chutoru kozackiego Прегольский, a wcześniej służył w siłach Zbrojnych, w organach spraw wewnętrznych obwodu Kaliningradzkiego, potem pracował w firmach ochroniarskich

“Zginął w nierównej walce 7 lutego 2018 roku w rejonie syryjskiego Dajr az-Zora”, − czytamy w komunikacie.

Jeden z przywódców partii Inna Rosja Aleksander Awerin powiedział o śmierci Ананьева 7 lutego w Syrii.

“Cyryl zginął pod Хишамом na brzegu Eufratu, w wyniku amerykańskiego uderzenia” − wskazał Awerin.

Według RIA novosti, Ананьев walczył jako ochotnik w Donbasie, po czym wyjechał do Syrii. Podkreśla się, że on nie był żołnierzem oficjalnie.

Na stronie internetowej gazety Wiedomosti, powołując się na działaczy Conflict Intelligence Team poinformował, że w Syrii 7 stycznia zginęło również Aleksiej Ладыгин z Riazań, Stanisław Matwiejew i Igor Косотуров z Azbestu swierdłowska. Ich śmierć prawdopodobnie związana jest z wpływem amerykańskiej koalicji pod Dajr az-Зором.

Przypomnijmy, że wcześniej amerykańskie dowództwo uznało, że 7 lutego siły koalicji, na czele z USA spowodowały powrót lotnictwa cios dla syryjskich wojskowych, którzy wcześniej zaatakowali sztab Syryjskich sił demokratycznych, gdzie znajdowały się amerykańscy doradcy.

W ministerstwie Obrony federacji ROSYJSKIEJ później stwierdził, że rosyjskich żołnierzy w strefie uderzenia koalicji nie było, a w wyniku ostrzału rannych 25 syrii milicję.

Pod nalotu USA w Syrii trafiły “rosyjscy najemnicy” – MEDIA

Wiadomości od Корреспондент.net w Telegram. Zapisz się na nasz kanał https://t.me/korrespondentnet